Przyczynek do historii dworku Jodłówka 0
Przyczynek do historii dworku Jodłówka

Opatrzony datą 15 maja 2012 r. opublikowany został urokliwy, bogato ilustrowany tekst o dworku Jodłówka na Podlasiu. Autor zechciał wymienić mnie tamże z imion i nazwiska; zostałem wywołany, przeto ośmielam się zabrać głos. Niestety, będzie to wypowiedź krytyczna, ponieważ w tekście wychwyciłem wiele nieścisłości, wręcz przeinaczeń. Należę do licznego grona osób, które niemało czasu spędziły w jodłówczańskim dworku, więc i dlatego czuję potrzebę opisania jego prawdziwszej historii.

czytaj całość »
NOWA TOŻSAMOŚĆ POLSKIEGO DWORU 0
NOWA TOŻSAMOŚĆ POLSKIEGO DWORU

Niniejszy tekst ma za zadanie przedstawić czytelnikowi zarys zjawiska, jakim jest odradzanie się architektury dworkowej po upadku komunizmu. Czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce na historyzujące budownictwo? Jaka jest dziś tożsamość kulturowa polskiego dworu?

czytaj całość »
O stylu krajowym w budownictwie wiejskim 0
O stylu krajowym w budownictwie wiejskim

Każdy kraj ma pewne cechy zewnętrzne, oryginalne, odróżniające go od krajów postronnych (…). Tak i naszemu krajowi właściwym był niegdyś oryginalny styl budownictwa, przynajmniej wiejskiego, wyrobiony wiekami, zastosowany do środków i materiałów budowlanych miejscowych, odpowiadający klimatowi krajowemu, potrzebom i zwyczajom mieszkańców. Niestety, wobec teraźniejszych prądów niwelacyjnych i skutkiem nowoczesnych stosunków kosmopolitycznych, jak zaciera się wszelka oryginalność i odrębność, tak i styl swojski budownictwa wiejskiego w kraju naszym coraz więcej zanika. (…) Wraz z upadkiem stylu krajowego zaciera się cecha kraju zewnętrzna rodzima, swojska…

[Zygmunt ks. Czartoryski]

czytaj całość »
Kuchnia myśliwska w ziemiańskim dworze 0
Kuchnia myśliwska w ziemiańskim dworze

Wigilijny poranek tradycyjnie zaczynał się polowaniem, co, jak głosił jeden z przesądów myśliwskich, zapewniało szczęście przez cały nadchodzący rok. Łupem myśliwych padały przede wszystkim zające, ale także lisy, dziki, bażanty, króliki i kuropatwy. Polowano wspólnie z sąsiadami i gośćmi z odleglejszych stron. W latach trzydziestych do Demidówki na Podolu „przybywali przeważnie saniami – wspominał Andrzej Kuśniewicz w Mieszaninach obyczajowych – aż znad Zburcza, bywało spod Tarnopola. I od Czortkowa, i spod Budzanowa, i od Skałata. Zazwyczaj przyjeżdżali na tę okazję, by zostać potem u nas na wigilii, obaj wujkowie wojskowi, obaj zawołani myśliwi: Stach i Jurek”. A to wszystko, „by nie uchybić wieloletniej tradycji”.

[W ziemiańskim dworze, Maja Łozińska]

czytaj całość »
Miłe sercu powroty. Dwór Paderewskiego w Kąśnej 0
Miłe sercu powroty. Dwór Paderewskiego w Kąśnej

Z lubością i dla pokrzepienia serc odwiedzamy Żelazową Wolę, nie ma więc powodu by z Kąśną mogło by być inaczej. Kąśna miała być domem Paderewskich na stałe, gdyż znaki na niebie i ziemi mówiły, że sprzeczności i konflikty między mocarstwami Europy doprowadzą do wojny światowej, która przyniesie w końcu Polakom wymarzoną i wyśnioną niepodległość. W roku 1919 w traktacie wersalskim będzie widniało nazwisko „Paderewski” sygnujące wskrzeszenie Polski. Ten podpis Paderewskiego posiadał wielką symboliczną wartość – znaczył tyle bowiem co „wskrzeszam” po Reytanowym „nie pozwalam” (na rozbiór Polski). Przemówienie radiowe z 1939 w obliczu nowego rozbioru Polski to następny znak-dowód na to, że Jan Ignacy Paderewski był polskim mężem opatrznościowym, choć w II Rzeczpospolitej okrzyczanym nieudolnym premierem. Paderewscy nie rodzą się jednak codziennie, i nie zawsze sam naród jest dojrzały by rozpoznać ich wielkość.

czytaj całość »
Czy Dwór Polski może być energooszczędny? 0
Czy Dwór Polski może być energooszczędny?

Nie tylko może, ale w założeniach jest. Jeśli przeanalizujemy założenia usytuowania, kształtu budynku, rozłożenia funkcji wobec ogrzewania słońcem, rozmieszczenie źródeł ciepła i elementów akumulujących ciepło, to szybko dojdziemy do wniosku, że przodkowie brali pod uwagę nie tylko jego reprezentacyjny wygląd, ale i kwestie zminimalizowania kosztów ogrzewania.

czytaj całość »
Pałac w Uzarzewie – Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie 0
Pałac w Uzarzewie – Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie

Na podróżniczej trasie Leonarda Durczykiewicza w 1912 roku znalazł się między innymi pałac w Uzarzewie. Leżący na ówczesnych ziemiach powiatu poznańskiego wschodniego i liczący 825 hektarów majątek ziemski, którego częścią był oczywiście pałac należał w tamtym czasie do Józefa Żychlińskiego. Majątek w posiadaniu rodziny znajdował się już od kilku pokoleń, a budynek, który Durczykiewicz uwiecznił na fotografii został wybudowany przez ojca ówczesnego właściciela, również Józefa.

czytaj całość »
Nieistniejący dwór w Ociążu 0
Nieistniejący dwór w Ociążu

Wśród siedzib ziemiańskich, które zostały upamiętnione w albumie „Dwory Polskie w Wielkiem Księstwie Poznańskiem” są też takie, które dziś już nie istnieją. Przemierzając więc wielkopolskie drogi Śladami Durczykiewicza można napotkać miejsca, gdzie jedynym śladem po budynku pozostaje zrobiona sto lat temu fotografia oraz adnotacja…

czytaj całość »
Dwór Moniuszków herbu Krzywda w Ubielu 0
Dwór Moniuszków herbu Krzywda w Ubielu

Dwór już nie istnieje, został zniesiony z powierzchni ziemi przez wydarzenia II wojny światowej. Jednakże w życiu kulturalnym narodu polskiego jest to miejsce bardzo ważne, gdyż to tu właśnie 2 maja 1819 urodził się późniejszy organista kościoła Św. Jana w Wilnie, kompozytor i twórca opery narodowej, Stanisław Moniuszko. Jedynym chyba istniejącym wizerunkiem dworu w Ubielu jest rycina Napoleona Ordy przedstawiająca piękny krajobraz z okolic Mińska – folwark i dom – siedzibę ziemiańskiej rodziny Moniuszków herbu Krzywda. W części centralnej znajduje się portyk wsparty dwiema kolumnami łączącymi parter z poddaszem. Z poddasza budowniczowie wyodrębnili balkon, który pozwalał domownikom na lepsze rozpoznanie walorów tej pięknej okolicy. Dwór jest bardzo proporcjonalny i symetryczny – ma po trzy okna po każdej stronie portyku. Prawdziwą ozdobą dworu stanowi mansardowy dach, wynalazek francuski, bardzo w polskiej kulturze budowlanej popularny.

czytaj całość »
Dwór drewniany jako wytwór genius loci 0
Dwór drewniany jako wytwór genius loci

Chciałbym pokrótce powrócić do tematu dotyczącego genezy dworu polskiego, o czym nie tak dawno pisał Pan Łukasz Górka. Główną tezą tego artykułu sprowadzała się do przypomnienia, że zasadniczo były dwie szkoły architektonicznego myślenia: pierwsza z nich to tzw. dyfuzjonizm oparty na przeświadczeniu, że dwór polski powstał w rezultacie upraszczania architektury „wyższego stylu”, a druga, opracowana przez XIX-wiecznego architekta Podczaszyńskiego, wywodziła dwór od chłopskiej chaty. Odsyłam czytelnika do szczegółów, w tym do projektów tam pokazanych.

czytaj całość »
Gałczyńscy z Siąszyc w wizjach malarskich Juliusza Kossaka 0
Gałczyńscy z Siąszyc w wizjach malarskich Juliusza Kossaka

Szlachcicem jest ten, kto szlachetność ma w swym sercu i przoduje
innym obywatelom siłą ducha, ofiarnością i pracą dla społeczeństwa.

[Władysław Pulnarowicz]

Czym byłaby historia Polski bez niezliczonych narracji polskich domostw zamieszkałych przez ludzi z krwi kości? Ale nawet wtedy kiedy domu już nie ma, często ze strzępów informacji pisanych, z rodzinnych przekazów ustnych, ze szkiców i malunków, z opowieści ludzi lokalnych, z pamiętników i relacji gości, można skleić bardzo wiarygodny obraz czasu minionego. Będę się starał te narracje w miarę możliwości przybliżać naszym czytelnikom. Jest to ważne o tyle, że moc i potęga dawnej Rzeczpospolitej brała się właśnie z determinacji polskich rodów, które związane uczuciowo z polską ziemią dbały o to by ona stale zamożniała i piękniała. A jak przychodziło zagrożenie z zewnątrz rozrodzona szlachta polska stawała pierwsza w obronie Ojczyzny. Nietrudno nie zauważyć, że rozwój Polski i jej wiek złoty przypadł na czasy rodzimej dynastii piastowskiej i pobratymczej dynastii jagiellońskiej, Wazowie to już wiek srebrny i początek upadku, a później to już równia pochyła i stopniowy upadek. Któż bowiem bardziej jest zainteresowany domem własnym niż sam gospodarz, pan domu? Tak długo jak gospodarzami tego domu byli Polacy to dom zamożniał, a wokół niego piękniał park z wiekowym drzewostanem. Kiedy gospodarzami w Polsce byli obcy, dwory popadły w ruiny, parki uległy dewastacji, a pola zarosły perzem.

czytaj całość »
Polskie dworki. Surowe, piękne, zimne 0
Polskie dworki. Surowe, piękne, zimne

Dwór szlachecki to pomnik polskiej kultury i symbol tego co w niej najlepsze. Jednak mieszkańcy dworów musieli zmagać się z bardzo prozaicznymi problemami. Jednym z największych było zimno. Chłód wdzierał się do budynków każdą szczeliną, a metody ogrzewania były bardzo nieefektywne.

czytaj całość »
Wigilia Bożego Narodzenia u Sarmatów 0
Wigilia Bożego Narodzenia u Sarmatów

Na szczęście, na zdrowie, na to
Boże Narodzenie…żeby się darzyło
w komorze, oborze, wszędzie, daj Boże…

Dziś w świadomości Polaków Wigilia Bożego Narodzenia to najbardziej rodzinne i uroczyste święto w roku. Jest to wieczór prawdziwego zbliżenia, odpuszczenia wzajemnych win i urazów, czas i lekcja miłości. W narodzie tak bardzo chrześcijańskim jak naród polski, ten właśnie wieczór, bardziej niż jakikolwiek inny stał się wieczorem refleksji i zadumy. W Polsce XVIII, XIX i XX wieku Wigilia nie zawsze, i nie dla wszystkich Polaków, była czasem radosnym. Przeciwnie, bywała często czasem cierpienia i smutku, ale jednak kontemplowanego w gronie rodziny i przyjaciół. Powstania, walki o niepodległość, więzienia, Sybiry i emigracje, uczyniły z radosnego święta narodzin Jezusa Chrystusa coś w rodzaju eucharystii, refleksji cierpienia narodu polskiego utożsamianego z męką Pańską.

czytaj całość »
Kategorie
Chmura tagów
Artykuły
ZNAK SPADOCHRONOWY – FAKTY i MITY - Kwartalnik "Wyklęci" 1(5)/2017

W najnowszym, piątym numerze Kwartalnika "Wyklęci" tematem przewodnim są historie Cichociemnych walczących z sowieckim okupantem po II Wojnie Światowej na ziemiach polskich. Blok tekstów otwiera nasz artykuł przedstawiający historię znaków spadochronowych. W artykule odkłamujemy również wiele mitów narosłych wokół tego zagadnienia. Poniżej zamieszczamy fragment artykułu.

KWARTALNIK WYKLĘCI NR 4/2016 – 10% rabat na cały nasz asortyment!

Tradycyjnie zachęcamy Was do lektury najnowszego numeru ogólnopolskiego kwartalnika poświęconego Żołnierzom Wyklętym. Tematem numeru jest historia młodzieżowych organizacji konspiracyjnych, które działały w latach 1944-56. Tradycyjnie poprzez wykupienie reklamy na łamach pisma czynnie włączyliśmy się w rozwój niezwykle cennej inicjatywy, jaką Kwartalnik za sobą niesie! Dodatkowo dla wszystkich naszych klientów, którzy nabędą omawiany numer przygotowaliśmy 10% rabat na cały nasz asortyment :-) Rabat aktywny do końca roku. Szczegóły promocji wewnątrz numeru! Kwartalnik można zakupić w tym miejscu.

Pierwszy września - nigdy więcej!

Dziś 1 września… Kolejna rocznica wybuchu II Wojny Światowej, ale także początek nowego roku szkolnego. W naszym działaniu od samego początku skupialiśmy się na edukacji najmłodszego pokolenia.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
;
Sklep internetowy Shoper.pl