Budujmy piękne polskie dwory 0
Budujmy piękne polskie dwory

Prezentujemy fragment wywiadu, który ukazał się w połowie roku 2011 na portalu Frondy. Rozmowa z krytykiem architektury, panem Maciejem Lobą poświęcona została w całości powracającej do łask architekturze historycznej oraz polskiemu dworowi, który do dziś bezdyskusyjnie jest jej ważnym elementem…

– W Polsce śmiałkowie odbudowują zamki, a Pan rzuca hasło budowy dworów które nigdy nie zostały zbudowane. To chyba prowokacja?

To raczej sugestia wobec powszechnej ignorancji projektantów. Mamy zachowane doskonałe niezrealizowane projekty. Wystarczy sięgnąć do archiwum konkursów: na dwór w Opiniogórze z 1908 r., na dworek na wystawę rzymską z 1910 r., konkurs na dom mieszkalny w otoczeniu ogrodowym z 1912, czy na dwór w Niegowici z 1913 r. Te projekty mogłyby być realizowane i dzisiaj. Dlaczego nie? Konkursy na dwory miały fundamentalne znaczenie dla rozwoju stylu dworkowego, a nagrodzone projekty dworu Włodków w Niegowici wybitnych architektów: Tadeusza Zielińskiego, Zygmunta Mączeńskiego czy Witolda Minkiewicza opublikowane zostały w czasopiśmie „Architekt” w 1914 roku. Proszę sięgnąć – stamtąd można by czerpać garściami w oczekiwaniu, aż wykształcimy nowe pokolenie architektów, którzy będą potrafili zrobić to lepiej. Muzeum Romantyzmu w Opiniogórze w 2004 roku rozbudowało się realizując konkursowy projekt sprzed 96 lat i o ile można mieć zastrzeżenia do wykończeń – projekt jest bez zarzutu, choć ja osobiście wolałbym projekty konkursowe z Niegowici…

– Co Pan czuje widząc wysyp domów-dworków w całym kraju?

Muszę się przyznać, że na tak zwane „gargamele” patrzę z nadzieją, bo  są oneodpowiedzią na oddolną potrzebę normalności w architekturze. A to, że są pokraczne – przecież to nie wina zamawiających, tylko tych, co je projektują…

 

 

– Przypomnijmy czym był polski dwór i jego pochodna – dom w stylu dworkowym…

Dwór polski, z gankiem wspartym na kolumnach ukształtował się w XVII i XVIII wieku, gdy dawna siedziba ziemiańska zatraciwszy funkcję obronną przekształciła się w reprezentacyjną rezydencję. Wtedy też dawne alkierze zstąpiono pawilonami, a portyk kolumnowy stał się głównym akcentem ciągnącym się czasem przez dwie kondygnacje.

Styl dworkowy natomiast ukształtował się na przełomie XIX i XX wieku w nawiązaniu do klasycystycznej architektury doby stanisławowskiej i trwa w najlepsze po dziś dzień. Wzorcowym przykładem XX wiecznego dworu jest dwór w Koźminku zbudowany w latach 1906-1907 przez Jana Heuricha młodszego dla przemysłowca Tadeusza Hantkego. Styl dworkowy znalazł zastosowanie po 1920 roku w osiedlach tego rodzaju co Żoliborz Oficerski, czy też kolonie dla urzędników na Kresach II Rzeczpospolitej. Po 1989 roku nastąpił wysyp projektów o podobnym  charakterze, niestety nieporównywalnie brzydszych.

– Dziś próbuje się nam wmawiać, że architektura historyczna to obciach, w modzie jest nowoczesność.

To nieprawda. Architektura tradycyjna jest realną alternatywą dla architektury szkła i betonu, a historyzm nigdy nie zanikł zupełnie i ma się całkiem nieźle. W latach 80. starania grupy architektów tradycjonalistów poparł następca brytyjskiego tronu ks. Karol, za co do dziś jest krytykowany przez modernistów. Ruch, którego przedstawicielami są m. in. Quinlan Terry, bracia Krier, a w Polsce Andrzej Grzybowski rozwija się bardzo prężnie. Na świecie nikt już nie wyśmiewa zasad nowej urbanistyki Roba Kriera – tymczasem w Polsce nadal budujemy dzielnice sypialnie. Niedawno oprowadzałem po Warszawie grupę szwedzkich polityków. Oglądaliśmy wspólnie Żoliborz Urzędniczy i Oficerski, Muranów, socrealistyczne założenie „Latawiec” i wreszcie Ekopark i nowe projekty w Wilanowie. Współczesne apartament owce wypadły blado w tym zestawieniu? I to pod każdym względem: ekonomicznym, socjologicznym czy estetycznym. Całe hektary bloków zwanych apartamentowcami i ani jednego przedszkola, szkoły, przychodni, poczty. To się odbije na cenie mieszkań w dłuższej perspektywie.

Całość: http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/budujmy_piekne_polskie_dwory_14196

Komentarze do wpisu (0)

Kategorie
Chmura tagów
Artykuły
O nalewkach wprost i metaforycznie

Pewien prominentny polityk powiedział parę lat temu, że bicie dzieci było jeszcze niedawno narodowym sportem Polaków[1]. Czyżby to była projekcja na całe społeczeństwo jego własnych doświadczeń? Odruchowo zrobiło mi się żal jego i jego rodziny. Miałem szczęśliwe dzieciństwo, nikt mnie nie bił, dlatego mam zupełnie inne skojarzenia dotyczące „narodowego sportu”.

Kluczowe decyzje

Niewątpliwie każdy decydujący się na budowę inwestor prędzej czy później staje w obliczu wielu kluczowych decyzji. Niejednokrotnie są one nieodwracalne i mogą poważnie zaważyć na efekcie końcowym. Dlatego dzisiaj chcielibyśmy podzielić się naszymi doświadczeniami w tym zakresie. Oto lista wyselekcjonowanych, jak dotąd najważniejszych decyzji.

 

ZNAK SPADOCHRONOWY – FAKTY i MITY - Kwartalnik "Wyklęci" 1(5)/2017

W najnowszym, piątym numerze Kwartalnika "Wyklęci" tematem przewodnim są historie Cichociemnych walczących z sowieckim okupantem po II Wojnie Światowej na ziemiach polskich. Blok tekstów otwiera nasz artykuł przedstawiający historię znaków spadochronowych. W artykule odkłamujemy również wiele mitów narosłych wokół tego zagadnienia. Poniżej zamieszczamy fragment artykułu.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
;
Sklep internetowy Shoper.pl