Kuchnia myśliwska w ziemiańskim dworze 0
Kuchnia myśliwska w ziemiańskim dworze

Wigilijny poranek tradycyjnie zaczynał się polowaniem, co, jak głosił jeden z przesądów myśliwskich, zapewniało szczęście przez cały nadchodzący rok. Łupem myśliwych padały przede wszystkim zające, ale także lisy, dziki, bażanty, króliki i kuropatwy. Polowano wspólnie z sąsiadami i gośćmi z odleglejszych stron. W latach trzydziestych do Demidówki na Podolu „przybywali przeważnie saniami – wspominał Andrzej Kuśniewicz w Mieszaninach obyczajowych – aż znad Zburcza, bywało spod Tarnopola. I od Czortkowa, i spod Budzanowa, i od Skałata. Zazwyczaj przyjeżdżali na tę okazję, by zostać potem u nas na wigilii, obaj wujkowie wojskowi, obaj zawołani myśliwi: Stach i Jurek”. A to wszystko, „by nie uchybić wieloletniej tradycji”.

[W ziemiańskim dworze, Maja Łozińska]

Myślistwo, polowania i tradycje łowieckie na stałe były wpisane w tradycje oraz codzienne życie dworów i pałaców. Z wielką radością zaprezentowaliśmy zatem w naszej księgarni wyjątkowy reprint dzieła Jana Szyttlera „Kuchnia myśliwska” z 1845 roku.

 

 

 

 

Ta wyjątkowa książka, której kompletny tytuł brzmi:

KUCHNIA MYŚLIWSKA,

czyli na łowach: dla uśmierzenia głodu, dogadzając oraz najdelikatniejszemu smakowi
z dodaniem
rad i przepisów
do urządzenia ubitej zwierzyny czworonożnej lub ptactwa, tudzież przygotowania naprędce posiłku z wybranych rozmaitych drobnych cząstek zwierzyny.

„z pierwszej ręki” pozwala zasmakować dziś prawdziwego polowania. Zbiór ten mianowicie prócz wielu niepowtarzalnych receptur i przepisów zawiera również praktyczne porady jak przygotować się do łowów (zabierać ze sobą bułki bardzo posilne do zapaśnej torby myśliwskiej, wykonane z ciasta drożdżowego z farszem zajęczym oraz napój zdrowy na łowach, z imbiru, kandyzowanego cukru, cytryn oraz drożdży zalanych wodą) oraz jak skonstruować przenośny kominek (autor zamieszcza w książce dokładny opis konstrukcji z rysunkiem). Kuchnia myśliwska Szyttlera to również swoisty przewodnik po łownej zwierzynie: sarnach, dzikach, niedźwiedziach, zającach, łosiach, jeleniach, danielach, żubrach, bobrach i niezliczonych gatunkach dzikiego ptactwa. Polecamy!

 

Komentarze do wpisu (0)

Kategorie
Chmura tagów
Artykuły
O nalewkach wprost i metaforycznie

Pewien prominentny polityk powiedział parę lat temu, że bicie dzieci było jeszcze niedawno narodowym sportem Polaków[1]. Czyżby to była projekcja na całe społeczeństwo jego własnych doświadczeń? Odruchowo zrobiło mi się żal jego i jego rodziny. Miałem szczęśliwe dzieciństwo, nikt mnie nie bił, dlatego mam zupełnie inne skojarzenia dotyczące „narodowego sportu”.

Kluczowe decyzje

Niewątpliwie każdy decydujący się na budowę inwestor prędzej czy później staje w obliczu wielu kluczowych decyzji. Niejednokrotnie są one nieodwracalne i mogą poważnie zaważyć na efekcie końcowym. Dlatego dzisiaj chcielibyśmy podzielić się naszymi doświadczeniami w tym zakresie. Oto lista wyselekcjonowanych, jak dotąd najważniejszych decyzji.

 

ZNAK SPADOCHRONOWY – FAKTY i MITY - Kwartalnik "Wyklęci" 1(5)/2017

W najnowszym, piątym numerze Kwartalnika "Wyklęci" tematem przewodnim są historie Cichociemnych walczących z sowieckim okupantem po II Wojnie Światowej na ziemiach polskich. Blok tekstów otwiera nasz artykuł przedstawiający historię znaków spadochronowych. W artykule odkłamujemy również wiele mitów narosłych wokół tego zagadnienia. Poniżej zamieszczamy fragment artykułu.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
;
Sklep internetowy Shoper.pl